Czy rzeczywiście wszystko już było? Nadciąga moda na terenowe kabriolety, pokażmy więc auto, które można niewątpliwie zaliczyć do protoplastów takich pojazdów, a pojawiło się na rynku na początku lat 90.

„Tajemniczy” Biagini

Projekt „B15” pomysłu włoskiego biznesmena Livio Biagini, mimo szumnych zapowiedzi twórcy, nie zrewolucjonizował światowej motoryzacji i to nie tylko dlatego, że zbyt wcześnie trafił na rynek wyprzedzając samochodową modę…

Sam Biagini jest postacią zagadkową i kontrowersyjną. Pracował m.in. dla DKW, Auto-Uniona oraz na kierowniczych stanowiskach we włoskich przedstawicielstwach Volvo i Hondy. Szukając w internecie informacji na jego temat, trafić można m.in. na artykuł renomowanego niemieckiego magazynu „Der Spiegel”, w którym Biagini wymieniany jest w grupie menedżerów włoskiej Hondy zamieszanych w aferę defraudacji dotacji rządowych przeznaczonych na budowę fabryki licencyjnych motocykli Honda w powiecie Atessa, w prowincji Abruzja.

Od 1988 r. Biagini był szefem firmy Fabbrica ACM sprzedającej we Włoszech udoskonalony model 4WD na bazie siermiężnego rumuńskiego ARO 10. Prawdopodobnie te właśnie auta podsunęły mu pomysł na bardziej luksusowy model, kompaktowy kabriolet, zdolny w razie konieczności do poruszania się nie tylko po utwardzonych drogach, ale i w lekkim terenie. 22 czerwca 1989 r. prototyp B15 przedstawiono dyrekcji Volkswagena, a seryjny model debiutował w kwietniu 1990 na salonie w Turynie i otrzymał handlową nazwę Biagini Passo. Niemcy wyraźnie zaakceptowali pomysł włoskiego partnera, gdyż w materiałach reklamowych Biagini otwarcie mówi się o wykorzystywanych podzespołach rodem z Wolfsburga.

Więcej – czytaj w Automobiliście! Biagini_5 Biagini_prospekt_1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *