Mija 41 lat, odkąd w Ameryce nie produkuje się takich samochodów. Sami Amerykanie pomału zapominają, co było w tych olbrzymach tak ekscytującego, że w najlepszych latach tylko General Motors wypuszczał ich 2,5 miliona rocznie.

Oldsmobile 98 był czołowym modelem marki przeszło pół wieku, od 1941 do 1996. Początkowo jego wyróżnikiem był silnik 8-cylindrowy, wówczas rzędowy. Duży i wygodny Olds, mieścił 6 osób nawet jako Club Coupé.

Aż do lat 60. mówiąc „samochód”, Amerykanie przeważnie mieli na myśli coś takiego. Potem sprawy skomplikowały się, gdyż „Wielka Trójka” przedstawiła modele „kompaktowe”. „Normalne”, duże auta nie były już jedynymi na rynku i trzeba był je jakoś nazwać. Stąd określenia full-size i standard cars. Sam fakt, że „standardowy” amerykański samochód miał grubo ponad 5 m długości, mógł niejednego użytkownika Fiata 500 zachęcić do emigracji.

Jeśli na myśl o odziedziczeniu pałacu, wzdychasz „ile to sprzątania”, Oldsmobile nie przypadnie ci do gustu. Nie martw się, nie jesteś osamotniony/a. Komentarze internautów pod zdjęciami podobnych aut dzielą się na entuzjastyczne i kwaśne. „Nawet gdy benzyna była po 35 centów, nie jeździłbym takim monstrum”, to łagodniejsza forma dezaprobaty. Abstrahując od gustów dawnych posiadaczy tych aut oraz ich dzieci, trzeba przyznać, że duże Oldsmobile z lat 1971-76 stanowiły apogeum: rozmiaru oraz stylu, który go podkreślał.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *