Na pójście w ślady dwukołowych sióstr i osiągnięcie statusu ikony motoryzacji raczej się nie zanosiło. Na pozostanie jednym z najlepiej rozpoznawalnych mikrosamochodów – wręcz przeciwnie. Co zatem poszło nie tak?

Próba budowy przez Piaggio własnego samochodu została podjęta już na początku XX. wieku. Sprawy zaszły na tyle daleko, że parafowano umowę z firmą SICA z Florencji – cenionym przedstawicielem marek De Dion Bouton i Motori Jupiter. Na jej mocy, w mateczniku Piaggio, w Pontedera, miały powstawać licencyjne silniki Jupiter, montowane następnie do podwozi własnej konstrukcji. Jednakże w niedługim czasie drogi sygnatariuszy porozumienia rozeszły się i przez długie lata Piaggio realizowałosię w pojazdach szynowych, pływających oraz latających. Następnie rozpoczęła się era skuterów – od realizacji najśmielszych projektów wybitnych lotniczych inżynierów Corradino D’Ascanio, Carlo Carbonero i pozostałych. Konsekwencją lądowej ekspansji był pełnoprawny samochód, skrojony na miarę czasów, o którym można było usłyszeć w gabinecie Enrico Piaggio jeszcze w 1949 roku.

 

Więcej już za miesiąc!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *