Czy to jest protoplasta motorynek? Może i tak, ale powstał dla zupełnie poważnych celów, jak zresztą i kilka mu podobnych jednośladów. Wymyślono go w Wielkiej Brytanii jako wyposażenie SOE (Special Operations Executive) czyli oddziałów specjalnych, na początku II wojny światowej.

Welbike’a skonstruował były zawodnik wyścigowy Harry Lester pod nadzorem podpułkownika Dolphina z SOE. Prototypy zbudowano w miejscowości Welwyn w hrabstwie Hertfordshire w 1942 r. Konstruowano tam wiele różnych prototypów broni dla armii i zwyczajowo dodawano do ich potocznych nazw przedrostek Wel. Tak powstały np. Welrod Pistol i nasz Welbike.

Niestety z jakiś powodów dowództwo SOE odrzuciło projekt, który natychmiast znalazł uznanie w British Airborne Forces jako wyposażenie oddziałów spadochroniarzy. Główną zaletą Welbike’a była bardzo niska waga, prostota produkcji i użytkowania, a także możliwość upakowania w 15-calowym zasobniku. Okazało się, że były to najmniejsze pojazdy, jakich dotychczas używała armia brytyjska.

Ważnym epizodem w historii Welbików była operacja Overlord 6 czerwca 1944 i operacja Market Garden (słynne lądowanie pod Arnhem), co powinno nas szczególnie zainteresować, bo brała w niej udział 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa dowodzona przez generała Stanisława Sosabowskiego, która miała na wyposażeniu Welbiki.

Prostotę Welbike’a uzyskano poprzez zastosowanie małego dwusuwowego silnika Excelsior Junior o pojemności 98 ccm, o poziomym układzie cylindra, pozbawionego skrzyni przekładniowej, rozrusznika i instalacji oświetleniowej w pierwszych wersjach – zapłon był iskrownikowy. Dla zmniejszenia wagi pozbawiono go nawet błotników czy filtra powietrza (ważył ok. 43 kg). Całość konstrukcji po wyjęciu z zasobnika, była rozkładana bez użycia narzędzi.

Więcej o tym niezwykłym pojeździe czytaj w Automobiliście!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *