• Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S
  • Mercedes-Benz 300 S
    Mercedes-Benz 300 S

W kwietniu 1951 roku – sześć lat po przegranej wojnie – na międzynarodowym salonie samochodowym IAA we Frankfurcie nad Menem pokazano zupełnie nowe niemieckie auta: BMW 501, Opla Kapitana, Mercedesa 220 i najważniejsze wtedy osiągnięcie koncernu Daimler-Benz – model 300. Były to samochody wysokiej klasy, które z trudem mogły się sprzedawać w zubożonych Niemczech, ale najwyraźniej celem był eksport, szczególnie do USA.

Adenauer na dużą skalę

Rewelacją wśród nich był Mercedes-Benz 300, w którym w zasadzie wszystko skonstruowano od nowa, wykorzystując oczywiście przedwojenne doświadczenia. Seryjna produkcja ruszyła dopiero w listopadzie 1951 r., ale i tak uruchomiono ją bardzo szybko.

Samochód nie miał futurystycznej linii nadwozia, była to całkiem konwencjonalna forma, która przetrwała aż do 1962 r. W końcowym okresie produkcji była już zdecydowanie „nie z tej epoki”.

Mercedes-Benz 300 od początku zwracał uwagę niezwykle starannym wykończeniem i rozmiarami, co automatycznie czyniło z niego samochód prestiżowy, ale z małym zastrzeżeniem. Prestiżowych aut z „najwyższej półki” zazwyczaj nie przerabiano na ambulanse sanitarne czy użytkowe kombi, a „trzysetka” pojawiała się początkowo również w takich wersjach, karosowanych zresztą poza macierzystą wytwórnią przez kilka firm, jak np. Binz, Lueg, Kassbohrer czy Miesen. Później pozostała tylko luksusowa limuzyna i sportowe wersje z nadwoziami roadster, kabrio czy coupé.

Mercedes-Benz 300 to ulubiony samochód kanclerza Konrada Adenauera, stąd potocznie model 300d nazywany jest na całym świecie „adenauer”. Jeden z egzemplarzy 300d w wersji landaulet zbudowano dla papieża Jana XXIII. Powstało także kilka ciekawych modyfikacji nadwozi autorstwa takich speców jak Pinin Farina czy Ghia.

Angielski „Motor” w 1952 r. opisywał Mercedesa 300/300s jako large scale productionprodukcja na wielką skalę, bo budowano wtedy 350 egzemplarzy miesięcznie, a w całym roku 1952 wszystkich odmian powstało 3034 sztuki – najwięcej w czasie produkcji. Potem było już mniej, a w ostatnim roku – 1963 zbudowano ich zaledwie 26 i to tylko w wersji 300SL roadster. Ostatnie egzemplarze 300 S wyjechały z fabryki w 1955, potem powstawały równolegle tylko 300 Sc i 300 SL.

Więcej o samochodzie Mercedes-Benz 300 i wyjątkowym polskim egzemplarzu tego auta – w miesięczniku AUTOMOBILISTA 8/2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *