Hamulce to najważniejszy (ważniejszy nawet niż silnik) układ w samochodzie i bez świadomości 100-procentowej jego sprawności nigdy nie należy rozpoczynać jazdy.

Przyczyn niesprawności hamulców objawiającej się nieoczekiwanym pogorszeniem hamowania może być wiele, ale eliminując te mechaniczne, czyli np. zużyte okładziny szczęk hamulcowych lub klocków, niesprawność pompy czy uszkodzone przewody hamulcowe, problem zwykle dotyczy hydrauliki. Jeśli w czasie po-dróży jakość hamowania naszego pojazdu nieoczekiwanie spada, to przyczyny szukajmy właśnie w niej.

Pierwsze, co powinniśmy zrobić, to ocenić poziom płynu hamulcowego. W starszych samochodach zbiorniczek płynu zwykle znajdował się bezpośrednio w korpusie pompy hamulcowej, ale w większości aut z lat 70. XX wieku znajdziemy go lub je bezpośrednio nad nią.

Na ogół są na tyle przezroczyste, że poziom płynu jest widoczny, a oznaczenia wskazują minimum i maximum. W jeszcze nowszych modelach zbiorniczki płynu wyposażone są w czujniki elektryczne przekazujące informację o zbyt niskim poziomie zapaleniem się lampki kontrolnej na tablicy przyrządów.

Z jakiego powodu może obniżyć się poziom płynu hamulcowego?

Przyczyn może być kilka, ale wszystkie zależne są od szczelności układu hamulcowego. Podstawowe z nich to:

– rozszczelnienie układu między gładzią cylinderka hamulcowego i tłoczkiem

–  pękniecie któregoś z przewodów hamulcowych (sztywnego lub elastycznego)

– nieszczelność połączeń przewodów hamulcowych

– zbyt duża porowatość (korozja) elastycznych przewodów hamulcowych wpływająca na absorbcję wilgoci przez płyn hamulcowy z otoczenia

Jeśli już znajdziemy przyczynę niedomagania i można ją usunąć poprzez doraźną naprawę, to kolejnym niezbędnym krokiem powinno być ponowne sprawdzenie i uzupełnienie płynu hamulcowego.

Więcej na ten temat: AUTOMOBILISTA 9/2017

Komentarze zostały wyłączone