Co można zrobić ciekawego, kiedy trafia nam się dość rzadki, ale nie budzący szczególnych emocji bardzo wiekowy samochód? Przykładem może być Fiat 520, który trafił do wileńskiego kolekcjonera i restauratora zabytkowych pojazdów Aleksandra Obymachy.

To z jego zbiorów trafił do Polski jedyny w pełni sprawny Fiat 518, zmontowany w PZInż. (AUTOMOBILISTA 1/2007). Niedawno Aleksander Obymacha miał okazje kupić Fiata 520 produkowanego w latach 1927-29, którego również na polskim rynku oferowała spółka „Polski Fiat”. To samochód średniej klasy z 6-cylindrowym silnikiem. Fiat cofnął się nieco w rozwoju stosując w nim rozrząd dolnozaworowy. Samochód został bardzo dobrze przyjęty na rynku, dzięki czemu wyprodukowano około 20 tys. egzemplarzy. To pierwszy model Fiata standardowo wyposażany w kierownicę po lewej stronie. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w tamtych latach Fiat, należący do pionierów motoryzacji, nie produkował samochodów tanich i popularnych.

Model 520 opuszczał fabrykę w dwóch wersjach: saloon czyli typowy dla swych lat 4- lub 5-osobowy „kredens” i tourer – z otwartym nadwoziem, jakie moglibyśmy zakwalifikować dziś jako roadster. Traf chciał, że do Aleksandra Obymachy trafił właśnie w tej drugiej wersji.

Cała historia w miesięczniku AUTOMOBILISTA 10/2017 (210)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *