Prezentowany samochód będzie zapewne dla wielu z Was niespodzianką, gdyż powstało tylko ponad pół tysiąca egzemplarzy. Wszystkie wyeksportowano, a do Polski dotychczas powrócił tylko jeden.

Wszystko zaczęło się od znanego z naszych łamów kolekcjonera zabytkowych pojazdów z Ostrowa Wielkopolskiego – Michała Bargiela. Tak jak niektórzy z mieszkańców tego wielkopolskiego miasta, słyszał coś o Polskich Fiatach 126p przerabianych w okolicy na kabriolety na przełomie lat 80. i 90. Wreszcie trafił na ślad takiego samochodu w Niemczech. Natychmiast nawiązał kontakt z właścicielami i po niedługim czasie auto znalazło się w Ostrowie Wielkpolskim.

Jego pierwsi posiadacze – niemieckie małżeństwo – kupiło ten samochodzik blisko 30 lat temu i używało go w czasie wakacyjnych wyjazdów kamperem do Włoch. Samochodzik jeździł tam na przyczepce podpiętej do kampera, który w czasie urlopu stał „zakotwiczony” na kempingach.

Mały, zgrabny fiacik świetnie spisywał się jako pojazd wycieczkowy i po latach miał niezbyt duży przebieg. Sprzedając go właściciele żegnali się z wieloma wspaniałymi wspomnieniami i podkreślali wielką sympatię, jaką darzyli ten wytworzony w Polsce samochód. Niestety wiek nie pozwalał im już na powtarzanie wakacyjnego rytuału i Fiat powrócił blisko miejsca, gdzie powstał. Przy okazji znalazły się też oryginalne prospekty w języku niemieckim opisujące różne warianty, jakie można było sobie zamówić. Trzeba było jeszcze trafić do źródła.

Więcej na ten temat – AUTOMOBILISTA 11/2017 (211)

2 odpowiedzi na Fiat POP 2000 – na ciepłe dni

  1. Dodus pisze:

    Witam. Posiadacie błędne informacje. Mój tata od 26 lat posiada takiego maluch i to w wersji bis.

  2. les pisze:

    Dziękujemy za informację. Przekażemy je Autorowi artykułu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *