– Cała Ameryka chce zobaczyć tego Malucha – powiedział Tom Hanks w wiadomości, którą nagrał dla mieszkanki Bielsko-Białej. 

– Trochę żal mi się z nim rozstawać, ale to jednak samochód Toma Hanksa. Przywiązałam się do niego, jeżdżąc ostatnio i docierając silnik. Jego wnętrze i wygląd zewnętrzny to mój pomysł. Dlatego traktuję go jak moje kolejne dziecko. Cóż, nadszedł czas pożegnania – powiedziała Monika Jaskólska. Bielszczance i białemu Maluchowi o numerze rejestracyjnym SB 0126T do rogatek miasta towarzyszyło kilka innych Fiacików.

27 listopada 2017 r. – na pokładzie Dreamlinera należącego do linii LOT – odleci z lotniska na Okęciu do Los Angeles.

Pomysł sprezentowania aktorowi Fiata 126p wpadł do głowy Monice Jaskólskiej jesienią zeszłego roku Hanks opublikował w internecie zdjęcie wykonane w momencie, gdy otwierał drzwi do sfatygowanego „malucha”.

Bielszczanka podzieliła się pomysłem na Facebooku. Zaczęła się zbiórka funduszy. Jaskólska zaproponowała, by pieniądze, które zostaną po zakupie, zasiliły konto bielskiego szpitala pediatrycznego.
Odzew bielszczan był entuzjastyczny. Akcja ruszyła pod koniec roku i odbiła się szerokim echem w mediach na świecie. Pojawili się sponsorzy, którzy sfinansowali zakup auta i jego remont.

O akcji dowiedział się Hanks. W mailu do Jaskólskiej przyznał, że nieco żartował z samochodu, ale dodał, że bardzo mu się on podoba. Zaprosił bielszczankę do Stanów Zjednoczonych i zadeklarował, że wesprze bielski szpital pediatryczny. Pod koniec października bielszczanka w Los Angeles spotkała się z gwiazdorem. Obiecał jej wtedy, że odwiedzi Bielsko-Białą.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *