Alec Issigonis nie cierpiał matematyki. Egzamin wstępny do Battersea Technical College zdawał trzy razy! Mimo to pozostawił po sobie trzy dzieła uznawane za ikony historii motoryzacji – sportowego Lightweighta Special z 1933, masowo sprzedawanego w Anglii rodzinnego Morrisa Minora i najbardziej z nim kojarzonego Mini.

Narodziny Mini łączą się z kilkoma wydarzeniami. Z powrotem Issigonisa do powstałej w 1952 r. z połączenia Austina i Morrisa firmy British Motor Corporation Ltd, z ogromną popularnością rynkową zaprojektowanego przez niego i ciągle produkowanego Austina Minora oraz z nowymi okolicznościami ekonomicznymi powiązanymi ze skutkami kryzysu sueskiego (1956).

Rozważana reglamentacja paliw i zwiększone zapotrzebowanie na samochody ekonomiczne zwróciły uwagę brytyjskich producentów aut na lukę rynkową. Mimo upodobania do wszystkiego, co angielskie, klienci coraz częściej odwiedzali salony sprzedaży VW, Renault, Citroëna i Fiata, a nawet te, w których sprzedawano mikrosamochody BMW Isetta, Goggomobil czy Innocenti. Proces normalizacji trwał, a w tym czasie funty sukcesywnie opuszczały Albion. Nic więc dziwnego, że największy ówczesny producent samochodów w Anglii BMC, a ściślej jego zarząd i stojący na czele Leonard Lord musieli zareagować. Przypomnieli sukces słynnego modelu „Seven”, a potem poprosili Aleca o „coś podobnego” – o samochód prosty w konstrukcji, czyli tani w produkcji, łatwy w obsłudze i co najważniejsze – ekonomiczny!

Alec Issigonis wysłuchał propozycji, ale uznał, że takim właśnie autem jest już Minor. Na koniec zgodził się zaprojektować nowego „Se7en”, ale pod jednym warunkiem – bez żadnej ingerencji zarządu! Postępował według zasady opartej na własnych doświadczeniach, że „wielbłąd jest koniem zaprojektowanym przez zarząd”.

Skompletował zaledwie siedmioosobowy zespół i zaczęło się rysowanie. Oczywiście najpierw „tradycyjnie” na serwetkach w pubach… i takie szkice nowego auta reprodukowane są niemal we wszystkich publikacjach o Mini, ale to raczej barwne uzupełnienie historii. Właściwe prace nad projektem ADO15 prowadzone były w przyfabrycznym biurze projektowym BMC w Longbridge.

Cała historia Mini w najnowszym wydaniu miesięcznika AUTOMOBILISTA 1/2018

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *