Kilka lat temu przeprowadziliśmy profesjonalną wycenę oldtimera według kryterium Classic Data, a był to Mercedes 220SE – samochód z tzw. „wysokiej półki”. Teraz dokonamy podobnej wyceny auta znacznie bardziej popularnego, czyli Mercedesa W201 „Baby Benz” 190E, ale w rzadkiej wersji Sportline.

Niemiecka firma Classic Data jest jedną z najważniejszych posiadających własną metodę oceniania i klasyfikowania pojazdów zabytkowych. Jest też ostro krytykowana, ale na pytanie „czy macie lepsze metody wyceny”, nieodmiennie pada odpowiedź „no, nie mamy, ale…”.

Krytycy bardzo często wskazują oferty na portalach w sieci, ale luki w takim myśleniu łatwo wykazać. Tym bardziej, że o ile wiem, oferty sieciowe też są uwzględniane w metodzie Classic Data w pewien sposób, ale sposób ten nie jest jawny.

Oprócz Classic Data funkcjonują też inne cenniki, np. Dekry, ale gdy się im przyjrzeć, to nie bardzo się od siebie różnią. Są też metody francuskie, brytyjskie, holenderskie czy amerykańskie. Przypuszczam, że one nieco lepiej określają swoje rodzime pojazdy. Weźmy na przykład zupełnie skrajny przypadek polskiego Sokoła 1000 lub 600 – motocykle za granicą niemal nie znane, a w Polsce należące do absolutnych liderów cenowych wśród jednośladów.

Zupełnie też wymykają się klasyfikacji Classic Data pojazdy zachowane w stanie oryginalnym, czasem o średniej urodzie, ale osiągające realne wartości znacznie przekraczające te cennikowe, pod warunkiem małych przebiegów, świetnego stanu lub osoby, która była ich właścicielem. To zrozumiałe – w USA istnieje oficjalnie klasa HPOF (Historical Preservation Original Features), nad którą tworzący europejskie cenniki się głowią.

Klasyfikowanie

Niemieckie systemy oceny posiadają na ogół pięć klas jakości – najwyższa to „1” czyli samochód „jak oryginalny z fabryki lub lepszy” i najgorsza „5” czyli pojazd kompletny do całkowitej odbudowy. Nie klasyfikowane są gorsze pojazdy nadające się tylko na „dawców”.

Nota 1: Stan idealny. Żadnych niedociągnięć w zakresie techniki i wyglądu zewnętrznego oraz kompletna, oryginalna dokumentacja. Pojazd najwyższej klasy. Jak nowy (albo lepszy). Wielka rzadkość!

Nota 2: Stan dobry. Oryginalny lub odrestaurowany w sposób fachowy. Nie ma defektów, ale są niewielkie ślady zużycia. Nie ma brakujących lub dodatkowo zamontowanych części (wyjątek stanowią części zamontowane zgodnie z przepisami kodeksu drogowego).

Nota 3: Stan ze śladami używania. Zwykłe oznaki starzenia się. Niewielkie usterki, ale pojazd całkowicie sprawny. Brak przerdzewień. Nie wymaga natychmiastowych napraw. Nie jest ładny, ale nadaje się do użytku.

Nota 4: Stan zużycia, ewentualnie pojazd częściowo odrestaurowany. Sprawny, ale warunkowo. Konieczne natychmiastowe naprawy. Przerdzewienia niewielkich lub średnich rozmiarów. Może brakować kilku mniejszych części lub są one uszkodzone, ale pojazd jeszcze stosunkowo łatwo naprawić lub odnowić.

Nota 5: Pojazd wymagający odrestaurowania. Niesprawny. Odnowiony w sposób niewłaściwy albo częściowo lub kompletnie rozmontowany. Konieczne większe inwestycje, ale ciągle jeszcze istnieje możliwość odrestaurowania. Brak niektórych części.

Tabela Classic Data składa się z ponad 140 ocenianych elementów. Przyznawane są noty (w postaci punktów), albo TAK, NIE, albo ocena subiektywna (np. bez uwag). O dziwo, testy sprawdzające tę metodykę przeprowadzano nie raz przez kilku niezależnych rzeczoznawców i jak się okazało, ocena końcowa nie różniła się bardziej niż 0,2 punktu.

Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu miesięcznika AUTOMOBILISTA 3/2018 (215)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *