Dlaczego Junak ma obchodzić 60. urodziny akurat w 2018 r.? Pracownicy Biura Konstrukcyjnego Przemysłu Motoryzacyjnego w Warszawie pod kierownictwem Jana Ignatowicza przygotowali prototyp ciężkiego motocykla w 1953 r. Stefan Poraziński skonstruował podwozie, a Karol Wójcicki czterosuwowy silnik o pojemności 349 ccm – czyli Junak urodził się 65 lat temu.

Dopiero 1 stycznia 1958 r. Szczecińska Wytwórnia Sprzętu Metalowego zmieniła nazwę na Szczecińska Fabryka Motocykli. Co jednak jest najważniejsze – 60 lat temu Junaki trafiły do sprzedaży. Wówczas pierwszy motocyklista pokochał pierwszego Junaka. Uczucia kryją się także we wspomnieniach pracowników SFM. Na wystawie obejrzeć można filmy z ich opowieściami. Wypożyczyli nam prywatne zdjęcia. Większość pokazywana jest publicznie po raz pierwszy. Zebrane razem, stanowią największy opublikowany dotychczas zbiór fotografii Junaków.

Wytłumaczyli nam także, co należało zrobić, żeby Junak nie ciekł. „Nowe motocykle stały w magazynach i już z nich kapał olej”, wspomina Jerzy Chojnacki, pracownik sekcji eksploatacji SFM. „Trzeba było uszczelnić komorę prądnicy płynną uszczelką, porządnie wszystko zmontować i nie ciekło. Przynajmniej przez parę tysięcy kilometrów. Swoim Junakiem przejechałem 150 tysięcy km.”

Na wystawie można oglądać wszystkie produkowane seryjnie Junaki, czyli M-07, M-10 i bagażowy B-20 oraz dwa prototypy M-14 iskra i trójkołowiec B-23. Pokazujemy także dokumenty pozostałe po SFM w szczecińskim archiwum, rysunki techniczne prototypu M-07, wózka bocznego W-03, junaka crossowego i rajdowego.

Od dnia wernisażu, ale za to już na zawsze każdy posiadacz zabytkowego Junaka (wyprodukowanego w Szczecinie, w latach 50 i 60. XX w.) będzie mógł wejść do Muzeum Techniki i Komunikacji – Zajezdni Sztuki w Szczecinie za darmo. Wystarczy, że pokaże dowód rejestracyjny motocykla i swój dokument tożsamości ze zdjęciem.

Wystawę  60 lat Junaka, która otwarta została pod koniec czerwca w szczecińskim Muzeum Techniki będzie można oglądać do 30 września 2018 roku.

Jacek Ogrodniczak – kurator wystawy

Fot.: Grzegorz Kaźmierczak

Więcej: AUTOMOBILISTA 8/2018 (220)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *