Podczas salonu samochodowego w Paryżu – 7 października 1948 roku – zadebiutował jeden z najsławniejszych francuskich samochodów.

Pierre-Jules Boulanger – dyrektor generalny Citroëna – postawił przed konstruktorami z André Lefèbvre na czele, nowe i ważne zadanie. Mieli stworzyć  „quatre roues sous un parapluie” (cztery koła pod parasolem). Samochód miał mieć miejsce dla 4 osób i dla 50 kg bagażu, miał być ekonomiczny i zapewniać komfort jazdy, umożliwić jazdę z prędkością 50 km/h. Samochód miał być prosty konstrukcyjnie, ale oryginalny, mały a jednocześnie przestronny – „chcę, aby w aucie mogły wygodnie pomieścić się cztery osoby wraz z koszykiem zawierającym 60 jaj i by podczas jazdy z prędkością 50 km/h nie zrobiła się jajecznica”. Auto miało być tańsze niż Traction Avant.

Prace konstrukcyjne udało się zrealizować do 1938 roku, a do maja 1939 roku powstało pierwszych 250 prototypów, które  zostały zniszczone przed wkroczeniem Niemców do Paryża. Jednego jednak Niemcy nie znaleźli, który został ukryty wraz z niezbędną dokumentacją.

Prace nad tym autem wznowiono w 1946 roku, a wersja seryjna była gotowa w 1948 roku. Producentowi do ostatniej chwili udało się premierę utrzymać w tajemnicy, by rewolucyjny jak na owe czasy samochód zaprezentować 7 października 1948 roku w Paryżu.

Auto szokowało prostą konstrukcją (można było je rozłożyć na czynniki pierwsze za pomocą zestawu kilku kluczy), funkcjonalnością, zawieszeniem przystosowanym do jazdy najgorszymi drogami i niskimi kosztami eksploatacji.

Dwucylindrowy silnik chłodzony powietrzem miał pojemność skokową 374 cm³ i moc 9 KM z czterobiegowa przekładnią manualną.

We Francji produkcję 2CV ukończono w 1989 roku, a w 1990 ostatni egzemplarz zjechał z portugalskiej fabryki. W ciągu 42 lat wyprodukowano 3 868 633 egz. wersji podstawowej oraz 1 246 335 wersji użytkowych. Wraz ze spokrewnionymi technicznie modelami powstało na bazie 2CV ponad 8,8 mln egzemplarzy.

W 1999 roku Francuzi wybrali Citroëna 2CV autem stulecia. Dzisiaj ceniony jest przez kolekcjonerów z całego świata. Wiele egzemplarzy w dobrym stanie można także spotkać na polskich drogach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *