Lata pięćdziesiąte to narodziny wielu typów skuterów. Jeszcze nie samochód, ale już nie motocykl – reklamowano ten typ jednośladu. Ludzie chcieli normalności po wojennych czasach. Skuter nie był substytutem luksusu, on był luksusem. Był wizją lepszego życia, normalizacji i normalności.

Moda na skuter przyszła z południa, gdzie włoskie potęgi produkcyjne Innocenti i Piaggio oferowały z końcem lat czterdziestych Lambrettę i Vespę. Te zwinne, super skrętne, miękko zawieszone i przez to wygodne pojazdy stały się trampoliną rozwoju powojennej włoskiej mobilności. Vespa to po polsku osa, a skojarzenie do tego owada przychodzi każdemu, kto spojrzy na linię skutera z wąskim przekrokiem rozdzielającym przód pojazdu od rozbudowanego tylnego nadkola. Osłonięty silnik umieszczany tuż przed tylnym kołem, lub w niektórych konstrukcjach z boku koła  nie brudził użytkownika, przekrok pozwalał na jazdę w sukience, ściana osłaniała przed wiatrem i wodą, a na podłodze można było bezpiecznie przewozić podręczny bagaż.

Najbardziej znanym skuterem z NRD jest IWL – model Berlin (1959-1962) wyprodukowany w liczbie ponad 110 tysięcy sztuk. W pierwszej serii był wzorowany na wspomnianym wcześniej skuterze Glas Goggo model Pitty (1955-1956). Ten bardzo ciężki (140 kg) jednoślad napędzany silnikiem RT125/1 (123 cm3, 5 KM) był mułowaty, a rozpędzenie go do katalogowej prędkości maksymalnej 70 km/h było wyzwaniem. Część mocy silnika zużywał wentylator zapewniający chłodzenie. Tylne koło wraz z zespołem napędowym zamontowano na wahaczu podpartym na dwóch sprężynach z amortyzatorami hydraulicznymi.

Prace nad modyfikacją modelu Pitty, sprzedanego w liczbie około 11 tysięcy sztuk, trwały od chwili jego wdrożenia do produkcji. Nowy IWL, model Weisel – zwany SR 56 (SR – Stadtroller – skuter miejski) – miał kilka istotnych modernizacji. Dzięki zmianie karoserii – zamiast integralnego z nadwoziem błotnika przedniego zastosowano błotnik skrętny wraz z kołem – zredukowano masę pojazdu do 120 kg. Silnik (123 cm3, 5,2 KM) zamontowano na ramie, a koło tylne zawieszono na trapezowym wahaczu z drążkiem skrętnym. Dzięki mniejszej masie pojazdu stał się on bardziej dynamiczny i rozpędzał się do 75 km/h. Cenę utrzymano na poziomie identycznym jak dla modelu Pitty, czyli 2.300,- marek wschodnich.

W 1959 roku model Berlin zastąpił Królową Pszczół (Weisel). Otrzymał oznaczenie SR59. Rozwiercony do 143 cm3 silniczek typu RT125/3 (7,5 KM) rozpędzał nowy model do 82 km/h. Skrzynia biegów dostała czwarte przełożenie. Poprawiono komfort podróżowania, gdyż zastosowano w tylnym kole amortyzator hydrauliczny. Cenę nowego modelu utrzymano bez zmian. Nowością była możliwość dopięcia  jednokołowej przyczepki bagażowej zwanej Campi. Ważyła zaledwie 30 kg i mogła przewozić 15 kg ładunku.

Ukoronowaniem historii skuterów IWL był ostatni model Troll (1963-1964). Mimo nowatorskiej stylizacji karoserii, zmianom konstrukcyjnym w zawieszeniu kół i lepszym osiągom (143 ccm, 9,5 KM, 90 km/h) nie powtórzył sukcesu sprzedaży Berlina. Był nieco droższy – 2.550,- marek wschodnich. Nabywców znalazło ponad 56,5 tysięcy skuterów. To był już ten czas, gdy jednoślady wypierał samochód, więc Trabant zajął miejsce Troll’a, a NRD pożegnała się z na zawsze dużymi skuterami.

Piotr Kawałek

Więcej: AUTOMOBILISTA 2/2019 (226)  

  • IWL - model Berlin
    IWL - model Berlin
  • IWL - model Berlin
    IWL - model Berlin
  • IWL - model Berlin
    IWL - model Berlin
  • IWL - model Berlin
    IWL - model Berlin
  • IWL - model Berlin
    IWL - model Berlin
  • IWL - model Troll
    IWL - model Troll
  • IWL - model Troll
    IWL - model Troll
  • IWL - model Troll
    IWL - model Troll
  • IWL - model Weisel
    IWL - model Weisel
  • IWL - model Weisel
    IWL - model Weisel
  • IWL - model Weisel
    IWL - model Weisel
  • IWL - model Weisel
    IWL - model Weisel

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *