850 wystawców z wielu krajów i prawie 25 tys. odwiedzających. Chociaż zawiodła pogoda, to jednak nie zabrakło ciekawych pojazdów. Odnotowano wiele udanych transakcji.

Zapewne największym zaskoczeniem był nowy wystawca, który swoje skarby kolekcjonował przez 40 lat i w tym roku po raz pierwszy zaoferował je do sprzedaży. Wielu wystawców przyjechało z Włoch, a na ich stoiskach dominowały typowe włoskie produkty z poszukiwanymi częściami do różnych modeli Alfa Romeo na czele.

Zwiedzający najbardziej interesowali się wystawionymi na sprzedaż samochodami, wśród których dominowała marka Volkswagen. Przykładowo: Garbus, Passat, Golf i kempingowy Volkswagen osiągały wartość transakcji na poziomie 17 tys. euro. Za tyle samo oferowany był Moto Guzzi Imola z 1982 r. i Fiat 500.

Twórcze były także spotkania klubów różnych marek. Była to doskonała okazja do wymiany doświadczeń i nawiązania nowych kontaktów.

Ze względu na kapryśna aurę, za mniej udaną uznano ekspozycję ciągników, wśród których wymienić należy takie rarytasy jak m.in.   Hanomag, Schlüter i Lanz oraz małe ciągniki marki Porsche. Interesująca była także prezentacji historii marki Unimog, która powstała w 1945 r., a w 1951 r. została częścią koncernu Mercedes-Benz.

Kolejna, 42. Technorama Ulm odbędzie się w maju 2020 roku i z całą pewnością będzie to kolejna atrakcyjna impreza dla miłośników klasycznej motoryzacji.

Więcej informacji:  www.technorama.de

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *