Nasze 1466 km w cztery dni. Po 13 godzin w drodze. Dwie godziny padało, pół dnia bardzo wiało. Wielka przygoda, poznaliśmy dużo wartościowych Vespistów z Europy.

Szkoda, że poza nami nie było Polaków ani Węgrów. Podróżowaliśmy siedmioma skuterami – Maltańczycy, Szwajcarzy i my. Dobrzy znajomi. Justyna zwykle prowadziła, a czasami Salvatore De Pasquale. Połowę drogi pokonał z nami Vincenzo Marescalco.

Zmęczeni lecz zadowoleni. Myślimy o Korsyce. Oczywiście na Vespach. Pierwsza taka impreza odbyła się w 1955 roku, a druga obecnie. Nie zadecydowaliśmy się z Justyną na dwusuwy i zdumiewali mnie trochę ci, którzy Vespami z lat 60-tych przemieszczali się chwilami z prędkością 130 km/godz., i to na wielokilometrowych podjazdach. Na całe szczęście bagaże przewoziła jedna z towarzyszących ciężarówek organizatora.

Do zobaczenia wkrótce! Kolejna eskapada planowana jest na Korsykę.

Justyna i Krzysztof  Rozenblat

Dziękujemy: Appartamento Vespa Noto

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *