Nie tylko Amerykanie, Rosjanie czy Anglicy w pierwszych latach po wojnie postanowili zbudować nowe wersje lub zupełnie nowe samochody terenowe, które w pierwszym rzędzie miały służyć w wojsku, a dla zmiany wizerunku opisywane były także jako rolnicze.

Włosi, mimo że  stali przez sporą część II wojny światowej,  po niewłaściwej stronie walczącej, zrehabilitowali się w jej końcówce i Alianci potraktowali ich w zasadzie jak sojuszników. Nie zmieniło to sytuacji, że Włochy były bardzo zniszczone i biedne, ale tradycje motoryzacyjne i konstruktorzy ocaleli. Wszystko było wtedy na miarę czasów – Fiat zaczął produkować przedwojenne modele 500 i 1100, chwilę później pojawiły się skutery Vespa i wiele innych cenionych jednośladów. Już w roku 1953 ruszyła produkcja zupełnie zupełnie nowego modelu 1100/103 i trwały końcowe prace nad kolejnym modelem 1400.

Jak pamiętamy był tu też epizod polski z umową o zbudowaniu fabryki samochodów na Żeraniu, który na nasze nieszczęście zakończył się w roku 1948, ale to oddzielna i w miarę dobrze znana historia. Pokazuje ona jednak spory potencjał inżynierski i ekonomiczny Włoch. Nie powinno nas więc dziwić, że już w roku 1951 Fiat zaprezentował w pełni dojrzały samochód terenowy o dźwięcznej nazwie Campagnola z dopiskiem AR 51. Mimo że był całkiem udany, jest obecnie dość rzadko spotykany i trudno o rzetelne informacje na jego temat. Znacznie więcej znajdziemy informacji na temat jego zmodyfikowanej wersji Campagnola Nuova produkowanej od roku 1974.

Jednak ta wcześniejsza wersja czyli AR51 i późniejsza modyfikacja AR59 wydaje się ciekawsza bo bardziej tajemnicza.

Tak jak amerykański Jeep CJ 2a mający przedłużyć żywot wojennego modelu MB, został lekko przebudowany do użytku cywilnego, zaprojektowany dla rolnictwa Land Rover i niemiecki Unimog tak Fiat Campagnola miał też wersję rolniczo – użytkową.  Sama nazwa Campagnola nawiązuje wyraźnie do ewentualnych cywilnych adresatów, czyli rolników, gdyż słowo to oznacza „wieśniaczka”, lub „prowincjuszka.” bowiem w języku włoskim samochód (macchina) to rodzaj żeński. Takie pomysły zawsze budziły moje zdziwienie i wątpliwości, bo pomimo technicznych możliwości tych samochodów, ich użytkowe zastosowanie np. do orania pół mogło cieszyć tylko koncerny paliwowe. Oprócz tego, na przełomie lat 40. i 50., świat nie cierpiał na nadmiar paliw i poza USA i ZSRR, wszędzie było go za mało i było drogie.

Campagnola może być śmiało porównywana z takimi terenówkami jak Willys CJ2a, czy testowany intensywnie w latach jej powstania GAZ 69.

Jerzy Kossowski

Więcej: AUTOMOBILISTA 7/2019 (231)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *