Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Mercedes-Benz 300 SL – spotkanie z legendą

Każdy z nas, fanów motoryzacji, ma w swojej głowie marzenia związane z tą dziedziną. Daleka wyprawa po bezdrożach, pokonanie Passo dello Stelvio sportowym autem, przejechanie Nordschleife i wiele innych, znanych tylko Wam. (12/25)

Jednym z moich największych marzeń prywatnych, a zarazem zawodowych, było ugoszczenie Mercedesa 300SL w serwisie Legends i poznanie konstrukcji oraz możliwości tego samochodu – ikony. Niewątpliwie W198 to najbardziej rozpoznawalny Mercedes-Benz na całym świecie. Auto budziło niesamowite emocje u każdego, kto miał przyjemność z nim obcować, już od 1957 roku i czyni to nieodmiennie po dziś dzień. W takim razie, co jest w nim tak unikatowego? Dlaczego właśnie ten samochód jest celem każdego poważnego kolekcjonera?

Wielu znawców uważa, że 300SL był pierwszym supersamochodem. Miał szereg cech, które popierają tę teorię: piękny i ponadczasowy design, technologię pozostawiającą konkurencję daleko w tyle, imponujące osiągi oraz zawrotną cenę.

Ten moment

We wrześniu otrzymałem telefon, który sprawił, że uśmiechnąłem się od ucha do ucha. Pytanie dotyczyło 300SL Roadster: czy podejmiemy się dużego serwisu tego auta? Moja odpowiedź była bardzo prosta: Oczywiście, że tak! Od wielu lat obsługujemy pojazdy wyprodukowane w latach 50. i młodsze, więc sprostamy również temu wyzwaniu.

Z niecierpliwością czekałem na dostarczenie pojazdu i z jeszcze większą na otwarcie burt zamkniętego transportera. Moje pierwsze wrażenie: WOW! Dostaję kluczyki do auta, którym nigdy wcześniej nie jechałem, a moment ten niejednokrotnie wyobrażałem sobie w różnych chwilach mojego życia. Pora obudzić bestię i posłuchać dźwięku rzędowej szóstki. Auto odpaliło pięknie i z gracją zjechało z lawety. Hamulec z dużą siłą wspomagania zatrzymał pojazd.

Protokół przyjęcia, dokładne fotografie i krótka runda po placu wokół firmy. Marzenie spełnione, teraz pojawia się wyzwanie. Silnik wymaga regulacji, hamulce również nie są najmocniejsze. Czeka nas sporo bardzo przyjemnej i ambitnej pracy.

Z perspektywy podnośnika

Biorąc pod uwagę moją profesję, auta interesują mnie najbardziej z perspektywy podnośnika. Roadster dzieli z wersją Coupé unikatową dla Mercedes-Benz konstrukcję podwozia, opartą o przestrzenną ramę rurową. Rozwiązanie to miało na celu zmniejszenie masy całkowitej pojazdu i nadanie sztywności rodem jak z motorsportu. Zawieszenie przednie to podwójne wahacze ze stabilizatorem, z tyłu zastosowano most wahliwy. Zadbano również o niskie umiejscowienie środka ciężkości poprzez pochylenie bloku silnika o 40 stopni.

Konstrukcja wersji Roadster została poprawiona pod kątem właściwości jezdnych. Zmieniono ustawienia tylnego zawieszenia, przeniesiono zbiornik paliwa w kierunku środka pojazdu. Modyfikacji poddano również czterostopniową ręczną skrzynię biegów. Ze względu na częste zgłoszenia gwarancyjne użytkowników Gullwingów, przekładnię wzmocniono.

Problem pompy

Dodatkowa trudność regulacji dawki jest związana z brakiem fizycznego połączenia dźwigni wysuwu listwy wtryskowej z pedałem przyspieszenia. W 300SL listwa regulowana jest podciśnieniem w kolektorze ssącym poprzez kompensator ciśnienia atmosferycznego. Bardzo ciekawe i zaawansowane rozwiązanie techniczne, które można nazwać protoplastą przepływomierza masy powietrza zasysanego. Przy zimnym rozruchu dawkę paliwa można ręcznie wzbogacić, używając cięgła na desce rozdzielczej.

Odrobina lektury oraz owocne rozmowy z pracownikami firmy, która naprawiała pompę, sprawiły, że 300SL zamruczał jak rasowy sportowiec. Niewłaściwe ustawienie pompy sprawiło, że sporo paliwa zmieszało się z olejem.

Układ smarowania silnika…

…również nie jest typowy, ponieważ zastosowano w nim suchą miskę olejową. To rozwiązanie zapewnia stałe parametry smarowania nawet w trakcie silnych przeciążeń, zwiększa osiągi silnika poprzez niwelowanie oporów związanych z rozbryzgiem oleju, a także poprawia jego chłodzenie poprzez umiejscowienie zbiornika przed skrzelami lewego błotnika. Warto również wspomnieć, że jeśli przygotowujemy auto do jazdy ekstremalnej, to zaleca się wlanie do układu 14 litrów środka smarnego.

Chłodzenie

Zadbaliśmy również o układ chłodzenia, który często jest pomijany w trakcie przygotowywania pojazdów do użytkowania. Oczywista jest jego funkcja oraz istotność, ale uwadze niejednokrotnie umyka fakt związany z wiekiem całego układu, a zatem z możliwością odkładania się kamienia kotłowego na najcieplejszych elementach silnika. Jeśli układ jest odpowiednio serwisowany, zjawisko jest minimalne, ale w przypadku zastosowania wody kranowej przez lata, w układzie mogą wytworzyć się spore ilości osadów, stanowiące izolator cieplny. Cały układ został profesjonalnie wypłukany, a pompa wymieniona na nową. Dodatkowo wymieniliśmy wszystkie elastyczne łączniki, po których było widać upływ ponad 60 lat.

Zajęliśmy się również dużą ilością detali i drobnych poprawek. Zadbaliśmy o elementy wykonane z naturalnej skóry (zostały one wyczyszczone, nawilżone i zaimpregnowane). Nasmarowaliśmy wszystkie punkty wymagające okresowej obsługi, sprawdziliśmy poprawność momentów dokręcenia kluczowych podzespołów pojazdu.

Test pełen wrażeń

Przed rozpoczęciem użytkowania pojazdu bardzo ważne jest również sprawdzenie poprawności wskazań czujników, zaczynając od poziomu paliwa, a na ciśnieniu oleju kończąc. Mając pewność, że auto jest bezpieczne i sprawne, mogliśmy wykonać jazdę testową. Jest to równie przyjemny, co stresujący element, ponieważ nie da się zapomnieć o wartości prowadzonego pojazdu, która sięga około 1,2 mln euro.

W tym przypadku spotkanie z Legendą nie było rozczarowaniem. Samochód na drodze zachwyca nie tylko swoim unikatowym wyglądem, ale również właściwościami jezdnymi. Nie jest wulgarny, ale zachęca do bardziej dynamicznej jazdy. Silnik lubi wyższe obroty – producent zaleca utrzymywanie wyższej temperatury oleju w celu umożliwienia odparowania resztek paliwa w nim rozpuszczonych. Sportowy rodowód auta jest zaszyty nie tylko w jego konstrukcji, ale również w tym, jak jeździ. Mogę sobie tylko wyobrazić, na ile stać to auto, ale po pierwszym kontakcie jestem przekonany, że to muskularny olimpijczyk dla niepoznaki ubrany w elegancki garnitur.