Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

58. Rajd Żubrów

W dniach 24-26.10.2025 odbył się 58. Rajd Żubrów w Zakopanem. W rajdzie brało udział 90 załóg, które pokonały 195,75 km łącznie, w tym 19,34 km odcinków specjalnych. (02/26)

Zakopane witało zawodników deszczem ze śniegiem i przymrozkiem, co dla tych, którzy przyjechali na oponach letnich lub sportowych bez bieżnika rodziło obawy o start. Po badaniu technicznym i formalnościach wybraliśmy się na zapoznanie z trasą.

W sobotę ok. 9:00 załogi powoli przejeżdżały na start na Placu Niepodległości w Zakopanem. Pierwsza załoga wystartowała o 10:00. Pierwszym odcinkiem specjalnym była znana uczestnikom Pitoniówka, odcinek o znacznym nachyleniu, na którym świetnie sprawdzają się samochody z długimi biegami 1, 2 i 3. Wyjątkowość tego odcinka jest doceniana przez organizatorów, którzy co roku fundują puchar za najlepszą sumę czasów bezwzględnych. Dla MGB GT, którym jechaliśmy, z oryginalną skrzynią biegów z overdrivem, to nie jest raj, 2 już za krótka, a na 3 zbyt wcześnie, końcówka odcinka opierała się na ciągłym skakaniu pomiędzy 2 biegiem a 3, żeby utrzymywać silnik na wysokich obrotach, ale żeby go też za bardzo nie żyłować.

Drugim odcinkiem był Gronków – lekko kręty, ale szybki. Trzecim – nowy odcinek Łopuszna – kręty ze szczególnie zdradliwymi dwoma miejscami, które kilku załogom dały do wiwatu, a dodatkowym uatrakcyjnieniem był bród. Niektóre auta potraciły tablice przy przeprawie… trzeba było być ostrożnym na pierwszej części odcinka, ponieważ nie można było ścinać zakrętów, a droga była na podwyższeniu, wąska, więc w przypadku zbyt szybkiego wejścia w zakręt samochód wylatywał z podwyższenia i w najlepszym wypadku wymiana podwozia, w gorszym, lepiej nie myśleć…

Czwartym i ostatnim odcinkiem w pełnej pętli był również znany Dursztyn – mega szybki, bo droga bardzo szeroka i pomimo zakrętów, przy słabszym aucie można je pokonywać na pełnym gazie lub lekko odpuścić, natomiast nie wymaga tyle hamowania co Gronków. Zawodnicy pokonywali 2 takie pętle i jedną, która składała się tylko z odcinków Pitoniówka i Gronków.

Po Gronkowie auta pojechały na metę, czyli do Hotelu Mercure Kasprowy. Nadal nikt nie mógł być pewny wygranej, bo trasa prowadziła „zakopianką” w godz. 15-17, a dla niewtajemniczonych, o tej godzinie do Zakopanego jest jeden wielki korek, zatem można przegrać Żubry przez spóźnienie na metę i naszą załogę od tej „przyjemności” dzieliło 30 s. Pierwsza załoga zameldowała się na mecie ok. 15:37. Zatem wszystkie 3 pętle plus dojazd do mety zajęły 5 godzin 37 minut.

Gratulacje dla załogi nr 45 Michał Kumiega i Ewelina Stec, Renault Alpine Trubo – zdobyli 2. miejsce w grupie Classic ustępując tylko Porsche 911T. Ładnie też pojechały załogi Marcin Zachowicz i Jarosław Wojtak w Porsche 911 2.2S (7. miejsce), oraz Adam Pietrzyk i Karolina Kubica, Skoda S120 Rallye (10. miejsce). Ukłony należą się też licznej grupie w pełni damskich załóg „126 Evolution”, panie dzielnie pokonywały trasy z uśmiechami na ustach Fiatami 126p.

Imprezie towarzyszyła świetna atmosfera, można było spotkać wspaniałych ludzi jak Andrzej Lubiak czy Maciej Wisławski, którzy ponownie startowali razem za sterami biało-niebieskiego FSM Fiat 126p.  

Dziękujemy organizatorom za świetnie zorganizowany rajd, zawodnikom za rywalizację. Nasza załoga nr 53 dziękuje Pani z załogi nr 21 za wykonanie zdjęcia na mecie. Dziękuję też mojemu pilotowi za wspaniałe prowadzenie. Do zobaczenia na trasach rajdów!