Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Jaguar XK8 Convertible

.

Są producenci sypiący nowościami jak z rękawa. Są też tacy, u których premiera jest jak święto. Mniej więcej 20-letni niegdyś cykl wymiany modeli Jaguara sprawiał, że na każdy debiut czekało się jak na Gwiazdkę. Mija 30 lat od debiutu Jaguara XK8 – samochodu, który wyglądał i jeździł jak milion dolarów. A raczej jak milion funtów. (06/26)

Wprowadzenie na rynek XK8 było elementem odświeżania palety modelowej Jaguara. Niewątpliwy udział w procesie miał Ford, który kupił brytyjską markę w 1989 r. Dzięki Fordowi poza bohaterem artykułu, portfolio Jaguara wzbogaciło się również o model S-Type skonstruowany na platformie DEW – tej samej, której użyto do wskrzeszenia legendarnego Forda Thunderbirda z 2001 r. Porządki wprowadzone przez Forda pozwoliły na wzmocnienie pozycji Jaguara. Sprzedaż rosła z roku na rok, a pozycja brytyjskiej marki systematycznie się wzmacniała.

Od momentu rozpoczęcia prac do uruchomienia produkcji XK8 minęło 30 miesięcy. 2,5 roku to wynik bardzo dobry, tym bardziej gdy efekt jest taki, jak na załączonych zdjęciach. Projektując XK8, styliści zadbali, by rodzący się właśnie następca Jaguara XJS miał w sobie możliwie dużo z modelu E-Type – jednego z najpiękniejszych samochodów, jakie kiedykolwiek powstały. XJS powstawał od 1975 r. Oznacza to, że XK8 był w momencie debiutu pierwszym tego typu Jaguarem od 21 lat. Czekanie rozciągnięte na dwie dekady nie poszło na marne. Premiera auta odbyła się w marcu 1996 na międzynarodowej wystawie w Genewie. Klienci mogli zamawiać model w wersji coupé lub kabrio. Powstawały w zakładach w Browns Lane i w Castle Bromwich.

Lśniący, widoczny na zdjęciach XK8 pochodzi z rynku Stanów Zjednoczonych. W 1997 r., a więc zaraz po jego debiucie, Jaguar sprzedał tam w sumie 19 503 samochody. Na następcę XJK zdecydowało się 6864 Amerykanów.

Każdy XK8 niezależnie od rynku wyposażany był w automatyczną, 5-biegową przekładnię spiętą z blisko 300-konną V-ósemką. Aby zapewnić odpowiednią siłę hamowania, postawiono na tarczowe hamulce na wszystkich kołach i układ ABS.

Jak w 1997 roku kształtowały się ceny wyposażenia dodatkowego? Za podgrzewane siedzenia przednie i tylne oraz kontrolę trakcji należało dopłacić 2000 dolarów. Była to jednak opcja dostępna tylko w coupé. Niezależnie od odmiany nadwozia oferowano zmieniarkę płyt CD (dopłata 800 dolarów) i odtwarzacz CD z wysokiej jakości systemem audio Harman Kardon (1800 dolarów). Chromowane felgi wiązały się z wysupłaniem kolejnego 1000 dolarów.

Więcej w Automobiliście