W świecie samochodów zabytkowych to jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli. Francuzi do dziś są z niego dumni, niezbyt często wspominając, że kształt nadwozia to dzieło włoskiego rzeźbiarza. Dzieje Citroëna Traction Avant to historia rozpisana na dwie dekady. My przyjrzymy się rzadko wspominanemu modelowi 7 BL sprawdzając przy okazji, skąd wziął się w Polsce. (02/26)

Czy rozpoznają, że to Citroën? Niekoniecznie. Nawet dziś jeden motocyklista pytał mnie, co to za samochód – mówi właściciel, pan Wojciech. Pan Wojciech przygotował nawet kartkę z podstawowymi informacjami dotyczącymi samochodu, którą umieszcza za szybą. Choć sama seria Traction Avant nie należy do zapomnianych, to model 7 jest trudny do wypatrzenia.
– Zdarzyło mi się rozmawiać z Francuzem, który inwentaryzuje przedwojenne „siódemki” i dotąd naliczył ich nieco ponad 200. Takich, w których tak jak tu wszystko by się zgadzało z oryginałem, jest niewiele.
Przełomowy rok 1934
Citroën nie uchodził za wytwórcę przesadnie wyróżniających się samochodów. Było tak do roku 1934, kiedy to za sprawą nowego modelu sytuacja uległa radykalnej zmianie. Jakie wrażenie wywarł Citroen Traction Avant w chwili debiutu na Salonie Paryskim w roku 1934? Naocznych świadków już nie spytamy, ale i bez ich relacji można być pewnym, że premiera nowej rodziny samochodów Citroëna była prawdziwym wydarzeniem.









Doborowe towarzystwo
Samo przygotowanie niezwykłego samochodu jest zadaniem trudnym. Tym trudniejsze staje się, gdy za miejsce debiutu obieramy salon samochodowy, na którym oglądać można doskonałe Bugatti, Delahaye, Hispano-Suizy, Panhardy czy Mercedesy. Towarzystwo nobilitujące, ale i mocno zobowiązujące. Warto zwrócić uwagę, że spora część przywołanych producentów jest dziś tylko wspomnieniem. Citroën miał więcej szczęścia, a na budowanie jego pozycji istotnie wpłynął model 7 BL – reprezentant zademonstrowanej w owym czasie rodziny Traction Avant. Charakterystyczny kształt karoserii to dzieło włoskiego rzeźbiarza i projektanta Flaminio Bertoniego (1903-1964). Spod jego ręki wyszły również Citroëny 2CV, DS, H i Ami 6. Pierwszy pokaz „siódemki” miał miejsce 24 marca 1934 r., jednak oficjalny debiut nastąpił 18 kwietnia.
Szczęśliwa Francja
Rodzina modeli Traction Avant powstawała w latach 1934-1957 z przerwą w latach 1941-1945. Chronologia następców prezentuje się tak:
Citroën DS (1955-1975); Citroën CX (1974-1991); Citroën XM (1989-2000; Citroën C6 (2005-2012)
Jak widać, Citroën przez lata nie miał parcia na zastępowanie jednego flagowego modelu kolejnym. Wywołane limuzyny były systematycznie modernizowane – to musiało wystarczać i wystarczało. Każdy z wymienionych wyżej modeli wybiegał w przyszłość. Dlaczego akurat Francuzi mieli dryg do tworzenia samochodów, których historia zaczyna się wraz z debiutem Traction Avanta? Tajemnica tkwi nie tyle w Citroënie, lecz w przyświecającej Francji pomyślności.


