Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Fiat 126 CABRIO

Lata 70. mogły okazać się końcem produkcji kabrioletów, gdyż wymagania dotyczące bezpieczeństwa biernego i czynnego postawiły trudne zadanie przed konstruktorami. (05/26)

Fiat 126p – masowy

Przyjrzyjmy się najpopularniejszemu samochodowi produkowanemu w Polsce. Jeśli doliczymy do tego włoską produkcję, mówimy już o milionach egzemplarzy Fiata 126p. FSM w Bielsku-Białej, a od 1975 roku także fabryka w Tychach, były zajęte produkcją podstawowych wersji z zamkniętym nadwoziem, różniących się głównie kolorem i drobiazgami wyposażenia.

Samochody te sprzedawały się dobrze, więc przez długi czas nie było potrzeby inwestowania w bardziej zróżnicowane warianty. Z czasem jednak okazało się, że nowe wersje są niezbędne, by utrzymać sprzedaż na rynkach zagranicznych. W kraju natomiast problem był zupełnie inny. Na dużym parkingu trudno było odnaleźć własny egzemplarz w kolorze „Piasek Sahary”, gdy obok stało ze trzydzieści takich samych, a do niektórych pasowały nawet nasze kluczyki, czego sam doświadczyłem.

Nie rozwiązywały problemu nawet wersje Personal 4. W praktyce jedynym wyraźniej odmiennym wariantem była fabryczna wersja ze zwijanym dachem, produkowana głównie na eksport. Część egzemplarzy z odsuwanym dachem pozostało jednak w kraju.

Rynek rządzi!

W latach 70. i 80. w Polsce sprzedawało się praktycznie wszystko, co miało koła, jednak eksport był niezbędny do pozyskiwania dewiz z tzw. „drugiego obszaru płatniczego”, czyli walut wymienialnych. Pod koniec lat 80. sytuacja na rynku krajowym była coraz trudniejsza. Polski złoty nie był realnie wymienialny, a dostępność towarów pozostawiała wiele do życzenia. W praktyce oznaczało to, że nawet posiadając pieniądze, nie zawsze można było coś za nie kupić. Próbowano ograniczyć tzw. „nawis inflacyjny” poprzez częste podwyżki cen wszystkiego, co było możliwe.  

Po 4 czerwca 1989 roku pojawiła się nadzieja na istotne zmiany. Jeszcze pod koniec tego samego roku w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Samochodów Małolitrażowych BOSMAL opracowano projekt nadwozia otwartego dla mocno już przestarzałego PF 126p. Przestarzałego na rynkach europejskich, a sytuację dodatkowo pogarszały zmiany zachodzące w kraju. Wkrótce ruszył import używanych samochodów z Zachodu, których ceny okazały się bardzo konkurencyjne. W efekcie popyt na krajowe auta zaczął gwałtownie spadać, co wymuszało poszukiwanie nowych, bardziej atrakcyjnych wariantów znanych modeli.

Bosmal Cabrio

W roku 1990 w BOSMAL-u rozpoczęły się prace nad kabrioletem. W październiku na wystawie Autosalon w Katowicach zaprezentowano prototyp o nazwie Tropic, który przeszedł już próby drogowe. Prototyp zatwierdzono do produkcji seryjnej, ale FSM przygotowywało się do realizacji nowego modelu Cinquecento, więc produkcja Tropica miała ruszyć w zakładzie OBRSM pod nazwą Bosmal Cabrio. Pierwsze egzemplarze wyjechały w czerwcu roku 1991.

Pierwszy

Wcześniej od OBRSM, bo od roku 1988 tematem kabrioletu na bazie PF126p zajął się nieduży warsztat samochodowy Ryszarda Sztukowskiego w Odolanowie koło Ostrowa Wlkp. Geneza tej produkcji była dość złożona. Znajomy właściciela warsztatu wyemigrował do Niemiec, gdzie prywatnie zajął się sprzedażą Polskich Fiatów 126p. Kiedyś jeden z klientów zagadnął go o ewentualną przeróbkę takiego fiacika na kabriolet. W tym czasie Ryszard Sztukowski miał już w warsztacie niemal ukończony własny projekt. Niemiecki klient przyjechał, obejrzał i bardzo mu się spodobała ta przeróbka. Pierwszy egzemplarz miał być zbudowany jedynie dla córki pana Ryszarda, ale chętnych było więcej.

Wariant śląski czyli Colo

W Muzeum Motoryzacji w Nieborowie możemy obejrzeć samochód zbudowany na zespołach Małego Fiata, a mianowicie Colo. Pomimo że w zarysie przypomina PF 126p, konstrukcyjnie jest znacząco inny. Ma podwozie ramowe z zawieszeniem i standardowym zespołem napędowym Malucha 650 ccm. Nadwozie wykonano z klasycznych materiałów w tej kategorii, czyli tkanina szklana i żywice, z lekkim brezentowym dachem.

Egzemplarz, który widzimy na zdjęciach, jest kolejnym repatriantem, gdyż został zakupiony w Niemczech. Dysponujemy prospektem reklamowym tego auta w języku polskim. Znalazło się tam kilka zastanawiających danych, jak np. czas rozpędzania do 100 km/h – 14 sekund.

Więcej o polskich i zagranicznych wersjach 126 cabrio – w Automobiliście!