Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Jak kupić Renault 4 CV?

 
Motte de beurre – tj. mniej więcej osełka masła – tak Francuzi nazywają Renault 4 CV. Chcieliśmy się przekonać co do tej „limuzyny” kieszonkowego formatu i sprawdzić, czy rzeczywiście wszystko „idzie jak po maśle”. (02/2010)

Wystarczy spojrzeć na drzwi. Kogo nie zauroczy sam wygląd Renault 4 CV, ten straci głowę dla „małego Francuza” najpóźniej po otwarciu przednich drzwi, które w tylko jemu właściwy sposób odchylają się do tyłu, sprawiając, że wsiadanie staje się prawdziwym przeżyciem. Ponad milion ludzi przed z górą 50 laty uległo czarowi 4 CV. Także w Niemczech francuski samochód dla masowego odbiorcy szybko znalazł sympatyków, chociaż nigdy poważnie nie zagroził „garbusowi”. Pierwsze projekty 4 CV powstały jeszcze w czasach okupacji niemieckiej pod kierunkiem Fernanda Picarda. Prawdziwy rozwój nastąpił jednak po zakończeniu wojny. Wreszcie w październiku 1946 roku Renault 4 CV zadebiutował na Salonie Paryskim.

Przez dłuższy czas krążyły przypuszczenia, że w opracowaniu tego modelu uczestniczył Ferdynand Porsche, przebywający wówczas we francuskiej niewoli. Pogłoska ta okazała się jednak pozbawiona podstaw.

Pierwsze egzemplarze seryjne zjechały z taśmy produkcyjnej w sierpniu 1947 roku, ale przeznaczone były dla handlowców i instytucji publicznych. Z wyjątkiem kilku czarnych pojazdów dla urzędników, wszystkie wczesne egzemplarze 4 CV były koloru piaskowożółtego – lakier pochodził z rezerw armii. Pastelowy żółty kolor był powodem, dla którego 4 CV nazwano motte de beurre (osełką masła), co w wolnym tłumaczeniu na język niemiecki oznaczało Cremeschnittchen (kremowa kromeczka).

Model seryjny o wewnętrznym oznaczeniu R 1060 i pojemności 760 cm3 osiągał 18 KM. Obok małego samochodu dostawczego o nazwie Commerciale, wkrótce pojawiła się wersja z odkrywanym dachem o nazwie Décapotable.

Kiedy minęły lata najgorszej powojennej biedy, u boku spartańskiej wersji Normale pojawił się model Luxe, a niedługo później Grand Luxe z silnikiem o mocy 21 KM. Potem z Luxe powstała wersja Sport, zaś Grand Luxe wypadł z programu produkcji. Redukcja pojemności z 760 do 748 cm3 wyznaczała pod koniec 1950 roku zmianę modelu R 1060 na R 1062. Wersji sportowej R 1063 o mocy silnika 32 KM wyprodukowano tylko 77 sztuk.

Wygląd 4 CV zmienił się w 1956 roku: zamiast sześciu ozdobnych listew chromowanych z przodu, odtąd montowano tylko trzy listwy poziome. Od tego samego roku stopniowo wprowadzano do niego części nowocześniejszego modelu Dauphine. Produkcję 4 CV zakończono w lipcu 1961 roku po wypuszczeniu 1 089 918 egzemplarzy.

Nadwozie

4 CV nie ma – w odróżnieniu od swojego następcy R4 – opinii samochodu szczególnie podatnego na korozję. Wręcz przeciwnie. Mimo to należy dokładnie sprawdzić samonośne nadwozie. Najpierw należy obejrzeć obie podłużnice, które tworzą główną ramę 4 CV. Najczęściej korodują one w okolicach drzwi, jak również mocowań tylnej osi tam, gdzie odgrywają one jednocześnie rolę kanału ciepłego powietrza do ogrzewania. Poza tym często ulegają one uszkodzeniu podczas wypadku w okolicach pomieszczenia na koło zapasowe. Ponieważ uszkodzenie podłużnic powoduje deformację całego nadwozia samonośnego, samochody po takim wypadku są przeznaczone tylko na części.

Przeżarte korozją okolice drzwi nie są niczym nadzwyczajnym. Pod progami zewnętrznymi znajduje się wielka, niekonserwowana pusta przestrzeń. Naprawa nie jest problemem dzięki dostępnym nowym blachom, to samo dotyczy dolnych części słupka A.

Więcej porad w Automobiliście!